Plecak z wyprawy

niedziela, 8 września 2019

Symbolika dłoni w malarstwie

Pod poprzednim wpisem znalazłam komentarz dotyczący dłoni "co oznacza tak wydłużona dłoń?". Temat mocno mnie zaciekawił, bo faktycznie często się z nim spotykamy ale nie do końca wiemy o co chodzi. Następnego dnia rano pobiegłam do kościoła, chciałam przyjrzeć się rzeczy, która od dłuższego czasu mnie niepokoi a może mieć z tym związek. Mowa o witrażu, na którym Józef posiada dwie te same stopy a jedna z nich jest zdecydowanie mniejsza. Pomyślałam: no dobra, może znajdę coś w symbolice ale tu też pudło. Kościół pochodzi z XX w., został spalony a następnie odbudowany ale do dziś nie wiadomo czy witraże są oryginalne. Nigdzie nie są wspomniane, a księża nawet nie pamiętają kto jest ich autorem, temat tego witrażu nurtuje mnie już parę ładnych lat i możecie mi wierzyć na słowo, nie spocznę póki się czegoś o nim nie dowiem.

wtorek, 3 września 2019

Manuskrypt rodem z bajki Disney'a


Często kiedy przeglądam albumy o sztuce dopadają mnie dziwne uczucia, wybucham śmiechem w najmniej odpowiednim momencie, albo z obrzydzenia przewracam kartkę szturchając ją patykiem. Choć powinnam zachować całkowitą powagę mając przed sobą Sakramentarz Henryka II, wybaczcie ale nie potrafię. Z każdą kolejną kartką wyobrażałam sobie jak postacie przebierają nóżkami a w tle leci melodia z bajki, kiedy ktoś się zakrada się tuż przy tańczących kobietach w hidżabie, by niezauważalnie przemknąć i ukraść jabłko. Wiecie o co chodzi, prawda? Brawo, fragment Pisma Świętego przerobiony na animację, zaczynam wątpić w swoją powagę. 

wtorek, 27 sierpnia 2019

Pod lupą: "Portret Mae West" Salvadora Dali


Hiszpański malarz, ojciec surrealizmu Salvador Dali (1904-1989) na łamach sztuki zapisał się jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów. Tworzył zestawienia, których wcześniej nie było można sobie wyobrazić, jakby kuglarskie sztuczki by zszokować widza i zyskać jego uwagę za co często oskarżano malarza. "Dziwak" - słyszę to określenie od widzów znających jedynie "Trwałość pamięci". Serce mi pęka i bronię Dalego jak tylko mogę próbując oczyścić go z zarzutów a moje wszystkie argumenty spływają po rozmówcy jak po maśle. Być może te przykre określenia to wynik skrajnego egocentryzmu. 

niedziela, 25 sierpnia 2019

Klimt na pojemniku z ketchupu w mojej lodówce

Fragm. Hope II Gustav Klimt, 1907-08, The Museum of Modern Art

Od kilku lat polskie i zagraniczne firmy nieustannie próbują zabłysnąć na rynku tworząc przedmioty codziennego użytku z nadrukiem chwytliwego dzieła sztuki. W ten sposób przyciągają potencjalnych klientów i błyszczą w sieci. Marketing się kręci, ludzie zadowoleni że posiadają " coś z Klimtem", bo przecież to teraz na topie a historycy sztuki kręcą głową na prawo i lewo. 

Płaczę, bo klamerki wysypały mi się z koszyka

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia